ParkietZostałam zaproszona na urodziny mojego przyjaciela. Impreza odbyła się w wynajętym klubie. Już na początku miałam dość przebywania tam. Nie odpowiadało mi towarzystwo, ani cała atmosfera tego miejsca. Jednak w momencie kiedy miałam wyjść do klubu przyszedł brat jubilata, który jest z zawodu DJ-em. Od razu zabawa się rozkręciła i wszyscy weszli na parkiet. Bawiliśmy się super, dopóki z grupy osób tańczących na podeście nie spadła młoda dziewczyna, upadając na parkiet i łamiąc sobie nogę. Od tej pory mam dość imprez tego typu.
Links
Neighbour Categories
|
|||||||||||


